poniedziałek, 26 stycznia 2009
Uczę się

I dlatego mnie nie ma. Postanowiłam wziąć się za siebie...Ech, żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce...

Albo żebym miała taki zapał jak do scrapków :) Dziś popijając nieprzyzwoite ilości lassi (to taki indyjski napój jogurtowy z przyprawami), w przerwie od nauki, dokończyłam wreszcie dwie kartki dla lutowych solenizantek :

 

 A jak się uporam z gramatyką - zadaną na ten tydzień - to zacznę robić albumik ciążowy dla Promyczkowej koleżanki, która niecałe dwa tygodnie temu została Mamą :)

Część materiałów już mam :)

 

środa, 21 stycznia 2009
W dołku jestem

Ostatnio zajmuje się głownie rękodziełem. I chyba dobrze - przynajmniej głowę czymś zajmuję... Dzis na przyklad zrobiłam trzy kartki:

- dla babci na Dzień Babci i dla kolezanki Nawojki:

 

- dla Owcy Promyczkowej, z okazji przeprowadzki:

 

 

A jutro zrobię dwie urodzinowe, dla lutowych solenizantek. Na 3 i 6 lutego :)

I zadzwonię do babci :)

poniedziałek, 19 stycznia 2009
Chomikowanie

Ostatnio moje hobby rozwinęło się w pasję :) (choć jeszcze nie w obsesję)

Powoli zaczynam gromadzić to, co może mi się jeszcze przydać do scrapbokingu :) Guziki leżą poukładane w malutkich szufladkach specjalnej komódki, podobnie taśmy, wstążki i kokardki...

Ostatnio kupiłam rajstopy - zakup dość prozaiczny, nie ma w sumie o czym pisać - ale to pudełko... i ten kartonik, wokół którego owinięte były rajstopy... superancki :) sztywny, o pofalowanych brzegach, super do mojego minialbumu.

Zbieram też sreberka po czekoladach (choć w sumie dużo nie jemy), ten cieniuśki papier z bobmonierek (ten, który oddziela czekoladki) i wszelkie możliwe papiery do pakowania prezentów - jakie one mogą mieć wzory...

Jeśli chodzi o wzór to w sobotę udało mi się ocalić od wyrzucenia spód z pudełka po torcie :) Zrobię sobie z niego tło na zdjęcie - mam już nawet pomysł...

A do powieszenia super są na przykład te dzyndzelki z puszek :) Oderwać, (pomalować i) polakierować, doczepić z tyłu i wieszaczek jak marzenie :)

A propos wieszaczków - te wieszaczki, na których wiszą świeżo zakupione skarpetki - też do wykorzystania w scrapbookingu, a jakże...  No i, podobno w markatach budowlanych można dostać przy farbach takie kartoniki z próbami kolorów farb - możnaby je wykorzystać do wycinania puncherami różnych elementów... a ile one mają kolorów...

Na szczęście Ralph już wie, że lepiej niczego nie wyrzucać bez uprzednich konsultacji ze mną ;) i nie dziwi go już też, że jakiś kawałek papieru jest dla mnie naprawdę ważny...

Jescze nie czuję się wariatką ;) Na razie jestem tylko odklejona :)

poniedziałek, 29 grudnia 2008
Porządki

 Sprzątam. I w domu, i na blogu. Z bloga usunęłam jedną kategorię. Nic nie pisałam o swoich wyczynach w kuchni, więc ją usunęłam. Może kiedyś do tego wrócę, ale na razie będzie bez przechwałek kulinarnych.

Udało mi się wreszcie wszystko rozpakować i poukładać. Powoli zaczyna mi brakować miejsca na książki :) Muszę się postarać o jakiś mały, zgrabny regalik...

 

Z Polski, oprócz książek, przywiozłam jeszcze parę innych rzeczy:

- Album na moje scrapki. Wypełnilam go już tymi kartami, które mam i od razu nabrałam ochoty na dalsze wypełnianie - zdjęcia mam, akcesoria i papier do scrapków też mam, czasu mi nie brakuje... An die Arbeit ;)

 

 

- Moje ukochane kubki na dużą kawę ;) Uwielbiam Klimta...

 

- Aniołki kupione na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Krakowie :)) Będą sobie wisieć w przedpokoju i przypominać mi o Krakowie...

Fajne, c´nie?

czwartek, 11 grudnia 2008
Nowe kartki

Święta coraz bliżej, więc zabrałam się w końcu za resztę kartek. Zrobiłam trzy rodzaje: z ciuszkami Mikołaja, z reniferem i z Ciastkiem :)

Każdej jest po kilka sztuk - od jutra wysyłam...

 

wtorek, 18 listopada 2008
Wersja robocza

Natchnęło mnie też dziś do zrobienia kartek mikołajkowych... 

 

Kupiłam wiec :

 

i zrobiłam:

 

Ale czegoś mi w nich ciągle brakuje...Tylko nie wiem czego :(

czwartek, 13 listopada 2008
Moje nowe hobby :)

Jakoś tak wyszło, że zainteresowanie scrapbookingiem pojawiło się dopiero w Wiesbaden. Częściowo za sprawą Olgi - Piekielnej Owcy :) a częściowo przy okazji cyklu bezpłatnych warsztatów w pewnym sklepie papierniczym. Nie będę się tu zbytnio rozpisywać - po prostu, pochwalę się i  pokażę kilka zdjęć :)

1. Albumik na zdjęcia rodzinne:

    

 

Albumik ma wymiary 13,5 x 13,5 cm i na razie ma 9 zdjęć :)

2. Pudełeczko:

Pudełeczko o wymiarach 4,5 x 9 x 6,5 cm na razie nie ma żadnej funkcji do spełnienia... po prostu jest :)

| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Dodatki na bloga
Daisypath Anniversary tickers Daisypath Anniversary tickers Lilypie Fourth Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Lilypie Second Birthday tickers Co czytać?