Blog > Komentarze do wpisu
Home sweet home

Czyli, ze juz jestem.

Za nami najdluzszy (odkad wyjechalam) pobyt w Polsce: 23 dni :) Dzieci wybawione (choc sniegu brakowalo), a ja obkupiona ksiazkami :)

Tuz przed Swietami rodzina powiekszyla sie nam o mala dziewczynke - Lilke: jedyna dotad kuzyneczke Klary i Julisia.

Na ten rok nie mamy wielkich planow, postaramy sie wepchnac Julka do przedszkola na jesieni, ale jesli sie nie uda, to moze byc od nastepnego stycznia.

Jak ogarne bajzel, ktory pojawil sie podczas rozpakowywania (oraz ten, ktory powstal podczas samotnego uzytkowania mieszkania przez malzonka), to pokaze zdjecia z Polski.

Postanowien noworocznych jak zwykle nie robilam, ale tez jak zwykle postaram sie znalezc wiecej czasu na pisanie tutaj...

Co ma wisiec, nie utonie :)

wtorek, 14 stycznia 2014, kwiecienka1

Polecane wpisy

  • Nu pagadi - 200g slodkich wspomnien

    Nasz zwyciezca w kategorii "zakup miesiaca" znaleziony zostal przypadkowo. Droge do i z Polski zawsze dzielimy na pol i nocujemy w Dreznie; tam tez robimy pierw

  • Personal best

    Chyba pobilam swoj wlasny rekord w nieobecnosci na blogu... Musialabym sprawdzic ile trwala przerwa poporodowa, ale pewnie tylko ciut dluzej, wiec skoro teraz n

  • Jerzyk vel Jureczek

    No i jest imie :) A raczej imiona! George Alexander Louis :)  Usmialam sie jak norka - podczas ciazy Kate chodzily mi po glowie potencjalnie krolewskie

Komentarze
Gość: Ewa, *.petrus.pl
2014/01/15 13:01:47
Cieszę się, że napisałaś. Przerwa była teraz taka długa, że zastanawiałam się, czy nie zaniechałaś pisania. Na Twój blog trafiłam przypadkowo, szukając informacji o Bad Camberg. Okazało się, że w całym blogu było bodajże tylko jedno zdanie o Bad Camberg ale dzięki temu poznałam Twój blog. Najpierw czytywałam go tylko okazyjnie ale ostatnio zaczęłam czytać od początku i wtedy już zaczęły mnie ciekawić kolejne wpisy. Tak doczytałam do października 2013r. gdzie wpisy się urwały, dlatego bardzo się cieszę, że piszesz dalej. Bardzo dobrze mi się czyta Twój blog, ponieważ bliska mi jest tematyka wpisów - zawsze lubiłam czytać książki a poza tym ostatnio los pozwolił mi trochę poznać Hesję. Bywam czasami w Bad Camberg. Muszę powiedzieć, że zainspirowałaś mnie do przeczytania niektórych tytułów i autorów książek oraz dzięki Twoim wpisom poznałam heskie regionalne zwyczaje (festyny) oraz miejsca warte odwiedzenia, np. kawiarnia Malander w Wiesbaden czy Muzeum Czekolady w Kolonii. Muszę tez napisać, że być może dlatego, że "hurtem" przeczytałam cały blog, czułam się tak, jakby Twoja rodzina stała mi się bliska i zwyczajnie byłam ciekawa co się u Was dzieje. Cieszę się, że wszystko u Was dobrze a dzieci rosną ślicznie i zdrowo. Pozdrawiam z Polski. Ewa
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/01/15 19:31:25
Przepraszam, pomyliłam się, przedostatni wpis był w listopadzie a nie w październiku jak napisałam powyżej :( Ewa
Dodatki na bloga
Daisypath Anniversary tickers Daisypath Anniversary tickers Lilypie Fourth Birthday tickers Daisypath Anniversary tickers Lilypie Second Birthday tickers Co czytać?