|
Blog > Komentarze do wpisu
Rodzina jak Hawaje
Z mieszanymi uczuciami wybralam sie na ten film: oceny zarowno filmu, jak i roli George´a Clooneya w recenzjach prasowych i ineternetowych byly rozbiezne... Od entuzjastycznych po takie sobie. Ja tam nie mam nawet jak wybrzydzac - jak mam czas, to ide do kina i juz na starcie jestem zachwycona ta mozliwoscia... Na korzysc "Spadkobiercow" zadzialala tez sama obecnosc w obsadzie George´a Clooney´a i zgrabny zwiastun. "Spadkobiercy" to historia z zycia wzieta: jest facet, Matt King, ktory ma wszystko - fortune, piekna zone, dwie corki, a do tego mieszka na Hawajach... Choc raczej mozna powiedziec, ze mysli, ze ma wszystko... Szybko bowiem okazuje sie, ze piekny swiat w jednej chwili moze runac jak domek z kart - zona po wypadku na motorowce lezy w spiaczce, a on nagle zdaje sobie sprawe, ze nie ma pojecia jak zajac sie corkami (10 i 17 lat), bo ostatni raz poswiecil im czas jakies szesc-siedem lat wczesniej... Nie wie jak z nimi rozmawiac, nie zan ich... Rodzina Matta Kinga jest jak Hawaje - kazdy jest osobna wyspa i choc razem tworza archipelag, to jednak niewiele ich laczy - to dla niego zimny prysznic :( Teraz polaczyl ich wypadek matki i - jakby nie bylo - problemy z wzajemnym zrozumieniem i porozumieniem sie. Do tego na horyzoncie pojawil sie wspolny cel: odszukac kochanka matki, zanim ta umrze... Dramat Alexandra Payne´a /adaptacja ksiazki hawajskiej pisarki Kaui Hart Hemmings/ na pewno nie jest filmem roku, ale moim zdaniem chocby dla Clonney´a warto rzucic okiem - rola Matta Kinga bardzo rozni sie od rol, ktore dotychczas grywal: podstarzaly, nieogolony facet w hawajskiej koszuli i klapeczkach to nie jest to, co widzimy myslac George Clooney :) Za te role dostal "Zloty Glob", choc filmu nie uratowal... W tle lokalna muzyka (niestety, piosenki Biffy Clyro "Many of Horror" ze zwiastunu nie ma w filmie...) i Hawaje, jednak nie piekne i kolorowe niczym z folderu, a szare & brzydkie - rozczarowujace po prostu. Trudno mi jednoznacznie polecic lub odradzic ten film :( Spodziewalam sie czegos wiecej, ale obejrzenia nie zaluje. "Spadkobiercy", reż. Alexander Payne, USA, 2011 poniedziałek, 05 marca 2012, kwiecienka1
Tagi:
dramat
|
|